KINO ANDROMEDA TYCHY
All My Movies - Exported Movie List
 
 
 
 
 
 
 
 
 
                                                                                                                                                                                                                             
 
 
                         

 

 

 

 

 

 

 

 
                                           
NAZWA KINA: .........  ANDROMEDA
MIASTO: ...................  43-100 Tychy
ULICA: ......................  Baczyńskiego 2
TELEFON: ...............  (32)2273246
   
   
   
            
                                                                                      
  Kino ANDROMEDA  
  Tekst autorstwa Marcina Skorka prezentuje historię kina Andromeda od momentu jego powstania do początku lat 80.

Dziś kino zagrożone jest likwidacją.


Historia kina „Andromeda” jest związana z budową nowego miasta, z inwestycją, jaka została zaplanowana przez Prezydium Rządu. Decyzja o budowie miasta Tychy podjęta została 4 października 1950 roku. Zgodnie z planem inżyniera Romualda Pieńkowskiego, budowa była realizacją założeń deglomeracji regionu Zagłębia, którego zabudowa mieszkalna powstawała w „monopolistycznej fazie kapitalizmu". (...)

Intencją projektantów było powiązanie „starego” z „nowym”. Nie wszystkie plany zabudowy spotkały się z akceptacją władz politycznych. Skierowanie trzech ulic na wieże kościoła uznano za wyraz „tendencji klerykalnych” u projektantów, co w pierwszej połowie lat pięćdziesiątych, kiedy rozpoczynano budowę, mogło mieć dla nich przykre konsekwencje.

Otwarcie kina „Andromeda" nastąpiło 28 kwietnia 1961 roku. Budynek zaprojektował inżynier Stanisław Dąbrowski z Biura Projektów i Studiów w Warszawie. W sąsiedztwie kina, w parterowych częściach zabudowy mieszkalnej, zlokalizowano sklepy i punkty usługowe, takie jak zakład kosmetyczny, fryzjerski, szewski, restauracja i kawiarnia, a w 1980 roku otwarto tu galerię Biura Wystaw Artystycznych. Ponieważ plac Bieruta opadał w kierunku zachodnim, postanowiono zamaskować nierówność nasypem i grupą lip, które przeniesiono w to miejsce w 1954 roku. Zasadzono piętnastoletnie drzewa! Plac miał podkreślać miejski charakter zabudowy, a na jego środku, przed kinem, miała stanąć fontanna. Niestety, projekt Stanisława Niemczyka z 1960 roku nie doczekał się realizacji. Cały kompleks zabudowy wokół Potoku Tyskiego, w którego sąsiedztwie leży „Andromeda”, realizowano w latach 1951-1956.

Z uruchomieniem kina wiąże się anegdotyczny już skandal. W przeddzień otwarcia okazało się, że okienka w kabinie projekcyjnej, przez które rzutowany jest obraz na ekran, zostały wykonane za nisko. Po prostu projektanci budynku kina nie wzięli pod uwagę wymiarów projektorów. Wykonawcy, odpowiedzialni za oddanie budynku do użytku, mieli dwa wyjścia: albo wykuć nowe otwory w sześćdziesięciocentymetrowej ścianie nośnej niszcząc w ten sposób wystrój sali, albo obciąć podstawy projektorów, by dopasować ich wysokość do istniejących okienek. Szybsze w realizacji okazało się obcięcie statywów projektorów kinowych, toteż zastosowano to właśnie rozwiązanie, a otwarcie kina nastąpiło i tak z opóźnieniem, bo dopiero w 1961 roku. Dwadzieścia pięć lat później, kiedy standardem w kinach stawały się tzw. duże cewy (mieszczące trzy razy więcej taśmy niż używane wcześniej małe rolki), kierownik kina Ewa Sokołowska-Skorek musiała wezwać ekipę ślusarzy, którzy dopasowywali nietypowe wymiary projektorów do nowych wymogów. Drugich takich aparatów na Śląsku po prostu nie było.

„Supernowoczesne kino panoramiczne"
Pierwszym filmem, jaki zagościł na ekranie byli Krzyżacy Aleksandra Forda (1960). Jak donosił nowopowstały tyski tygodnik „Echo”, „sensację wzbudza angielski ekran panoramiczny”. Kino zyskało specjalny wystrój wnętrza - „wyjątkowo piękne boazerie z płyt zapałczanych” oraz fresk przedstawiający legendę o Andromedzie. Tempo prac budowlanych nie wpłynęło pozytywnie na jakość powstającej budowli. Sufit i fresk zostały zniszczone przez wodę z przeciekającego dachu w roku 1966. Z premierą Krzyżaków wiąże się kolejna anegdota. By uatrakcyjnić seanse, do systemu wentylacyjnego dodawano w odpowiednim momencie projekcji substancję zapachową. Widzowie mieli odnieść wrażenie pełnej złudy w chwili, kiedy wraz z pojawieniem się obrazów lasów i pól do ich zmysłu powonienia docierał zapach „leśny”. Film okazał się wyjątkowo atrakcyjny, był grany przy pełnej widowni nieprzerwanie przez miesiąc na pięciu seansach dziennie. Tak twierdzą ówcześni pracownicy kina i trzeba im wierzyć, bo dokumenty, jakie wówczas sporządzano, były dowodem stuprocentowej realizacji planów pięcioletnich w zakresie realizacji imprez kulturalnych, a nie zapisem stanu faktycznego.

W lokalnym tygodniku „Echo" czytamy o nowym „supernowoczesnym kinie panoramicznym w osiedlu B”. Kino zostało włączone w szereg działań, jakie podejmowały władze miejskie, których celem była konsolidacja środowiska miejskiego. Tyszanie byli mieszkańcami różnych części Polski, przeważnie robotnikami szukającymi zatrudnienia w kopalniach i w budownictwie.

Pierwszy sekretarz KP PZPR w Tychach towarzysz Edward Moś w wywiadzie dla „Trybuny Robotniczej" powiedział: „Tychy to miasto dojeżdżających do pracy. Brak tutaj inteligencji humanistycznej [sic!], która mieszkając i pracując na miejscu stworzyłaby środowisko kulturalne i nadawała ton życiu miasta. (...) Mamy w mieście trzy kina, w tym ostatnio oddane do użytku kino „Andromeda" na 720 miejsc, które śmiało można zaliczyć do najbardziej nowoczesnych w kraju".

Kino „Andromeda" w latach sześćdziesiątych

Mimo że kino było nowoczesne, nie cieszyło się popularnością wśród mieszkańców. Oto jak komentują frekwencję w kinie dziennikarze „Echa”: „Nowe i nowoczesne kino „Andromeda" w Tychach nie cieszy wielką popularnością wśród mieszkańców osiedla. Tylko wyjątkowo widownia była wypełniona po brzegi, zwykle bowiem sprzedaje się zaledwie połowę biletów. Poprawa tego stanu rzeczy nie leży jednak w mocy kierownictwa kina [kierownikiem był wówczas Teodor Przygodzki - M. S.], bo nie od niego zależy repertuar wyświetlanych tutaj filmów. Jak sprawdziliśmy, kino w Tychach – kilkutysięcznym mieście – otrzymuje filmy, które obiegły już wszystkie większe ośrodki w województwie. Mieszkańcy Tych [sic!] oglądają więc atrakcyjniejsze filmy, jak Krzyżacy, Wojna i pokój i inne, w Katowicach, Bielsku, a nawet Chorzowie. Nietrudno się dziwić, że „Andromeda” świeci pustkami, gdy wreszcie filmy te może wyświetlać. Czy Wojewódzki Zarząd Kin nie jest zaniepokojony deficytem w kasie tyskiego kina?”. Oczywiście diagnoza żurnalisty była chybiona, trudno bowiem podejrzewać, by tysiące tyszan gromadnie odwiedzały bielskie kina.

Wpływ polityki kulturalnej władz miejskich na prace kina

Budowa kina związana była z polityką kulturalną władz. (...) Oprócz Wojewódzkiego Zarządu Kin (WZK) na działalność kina wpływały postanowienia władz lokalnych. (...) WZK sterowało sprawami związanymi z polityką kadrową, cenami biletów, regulowało tryb współpracy z innymi kinami i decydowało o repertuarze, władze miejskie natomiast starały się włączyć kino do realizacji celów polityki kulturalnej na terenie miasta. (...) By zaradzić niedoborom w kasie i realizować założenia polityki kulturalnej, Wojewódzki Zarząd Kin organizował różnego rodzaju imprezy okolicznościowe. Na stałe do kalendarza wpisały się Dni Filmu Radzieckiego. W 1964 roku zaprezentowano premierowo w tyskim kinie Hamleta Grigorija Kozincewa (1964), List do matki/A briwele der mamen Józefa Greena i Leona Trystana (1938), który to film (z błędnym tytułem: Listy do matki) w artykule tygodnika „Echo" błędnie określano mianem „dramatu psychologicznego z okresu drugiej wojny światowej”3.

Do 1965 roku, kiedy to otwarto podwoje „Teatru Małego”, sala „Andromedy” pełniła funkcją jedynej w mieście dużej sali przeznaczonej do imprez kulturalnych, dlatego kino było ośrodkiem kultury o wszechstronnym charakterze. (...)

Ilość miejsc na sali

W 1993 roku kino „Andromeda” miało 625 miejsc, co przy ówczesnej liczbie mieszkańców dawało 215 osób na jedno miejsce, przy średniej w województwie wynoszącej 254. W 1996 roku sala kina została dostosowana do nowych przepisów przeciwpożarowych i dla osób niepełnosprawnych. Z tych powodów na środku balkonu i parteru zaprojektowano przejście dla widzów, a ilość miejsc na sali zmniejszyła się o 60. (...)
Program działalności kina „Andromeda" w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych
W roku 1968 z okazji XXV rocznicy powstania Ludowego Wojska Polskiego zorganizowano Przegląd Filmów Wojennych. W tym samym roku z inicjatywy WZK pojawia się program „Kino Interesujących Filmów". Wedle założeń w nim zawartych wybrane kino przez jeden miesiąc miało prezentować utwory szczególnie wartościowe. Dwa lata później przypadała kolejna rocznica, 25-lecie Przedsiębiorstwa Filmowego Film Polski. Jako kino premierowe „Andromeda" wzięła udział w obchodach tego święta.

Rok 1973 przyniósł Przegląd Dawnych Filmów Polskich, który odbywał się między 12 a 31 maja. Organizatorami przeglądu były: Filmoteka Polska w Warszawie, Wojewódzki Zarząd Kin w Katowicach oraz kierownictwo i Rada Studyjna kina „Relax” w Częstochowie. W imprezie tej wzięły udział kina województwa katowickiego i częstochowskiego: katowickie „Rialto”, bytomski „Bałtyk”, chorzowska „Panorama”, częstochowski „Relax” i „Wolność”, a także nieistniejące od dziesięciolecia kino „Bajka” w Dąbrowie Górniczej. Program przeglądu tworzyło sześć komedii Michała Waszyńskiego - Antek policmajster (1935), Będzie lepiej (1936), Jego ekscelencja subiekt (1933), Trzy serca (1939), U kresu drogi (1939) i Zabawka (1933) - dramaty społeczne Juliusza Gardana (Wrzos, 1938, Doktor Murek, 1939) oraz Pan Twardowski (1936) Henryka Szaro, a także Manewry miłosne (1935) Jana Nowiny-Przybylskiego.

Coroczną imprezą filmową były Dni Filmu Radzieckiego, które dla WZK miały charakter priorytetowy. Ponieważ zgodnie z zasadami gospodarki planowej kina powinny były wykonać plan, czyli sprzedać zakładaną ilość biletów, władze starały się szczególnie zmobilizować do pracy kierowników kin. Ustalono specjalny plan zachęt, według którego zwiększenie sprzedaży biletów w stosunku do roku poprzedniego było premiowane specjalnymi punktami. Powyższy plan motywacji zamieniono w instrukcję i rozesłano do poszczególnych kin. Co ciekawe, nigdzie nie wspomina się o atrakcyjności repertuaru, lecz kładzie nacisk na zwiększenie liczby widzów w porównaniu z rokiem poprzednim.
Dni Filmu Radzieckiego były organizowane już przed rokiem 1950. Po kolejnych zmianach organizacyjnych w latach siedemdziesiątych, przygotowaniem tej imprezy na terenie Śląska zajmowało się Okręgowe Przedsiębiorstwo Rozpowszechniania Filmów w Katowicach mieszczące się przy ul. Stachanowa 4a. By zintensyfikować wysiłek podległych kin przedsiębiorstwo wprowadziło współzawodnictwo pracy. Celem współzawodnictwa, wzorem lat poprzednich, było zwiększenie ilości widzów na seansach DFR. Dla najlepszych kierowników placówek ufundowano nagrody, którymi były bezpłatne wyjazdy do ZSRR oraz dyplomy honorowe Ministerstwa Kultury i Sztuki oraz Zarządu Głównego TPPR. Należy pamiętać, że przy szczelności naszych zachodnich granic wyjazd do ZSRR, czyli - innymi słowy - wycieczka do Kraju Rad, był dużą atrakcją. W roku 1965 za najsprawniejszą organizację DFR w Tychach nagrodę otrzymał ówczesny kierownik kina Teodor Przygodzki. Łączna liczba widzów przekroczyła 30 tysięcy! Mniej spektakularną nagrodę w wysokości 1200 złotych za dobre wyniki we współzawodnictwie otrzymał kierownik tyskiego kina ruchomego numer 10.

Na inaugurację XXXII DFR przewidziano film Sprzężenie zwrotne Wiktora Triegubowicza (1977), traktujący o „współczesnych problemach w zakładzie pracy”, którego bohaterem był młody sekretarz partii, przed którym stają poważne problemy związane z uruchomieniem dużego kombinatu. Prócz nowych tytułów OPRF zorganizowało retrospektywę filmów radzieckich, w której pojawiły się tytuły uznane dziś za klasyczne: Cichy Don Siergieja Gierasimowa (1957), Lecą żurawie Michaiła Kałatozowa (1957), debiut Siergieja Bondarczuka Los człowieka (1959) czy Świat się śmieje Grigorija Aleksandrowa (1934). Warto wspomnieć, że wszystkie wymienione tytuły odniosły wcześniej sukces poza granicami państw demokracji ludowej. (...)

Lata 80. i 90.

W czasie organizowanych w latach osiemdziesiątych „Konfrontacji" można było uczestniczyć w pokazach tytułów niedostępnych na polskim rynku filmowym. Odkąd impreza ta zakończyła swój żywot, kinomanom pozostawała wycieczka do katowickich DKF-ów „Światowid" i „Gugalander". Dopiero ostatnie trzy lata przyniosły ożywienie w tej materii. Pojawiły się dwa istotne dla społeczności nie tylko lokalnych festiwale: podróżująca po kraju „Filmostrada" firmy ŚPI i Festiwal „Nowe Horyzonty" firmy GutekFilm.


Kierownicy kina „Andromeda"

1961-1976 - Teodor Przygodzki 1976-1979 - Zenon Padniewski 1979-1983 - Krystyna Szewczyk 1984 do chwili obecnej - Ewa Sokolowska-Skorek

Żródło: www.tubylokino.pl

 

 

 
 
Wyświetl większą mapę
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 MAPA GPS

 Tychy, Baczyńskiego 2